„ –My, kobiety, jesteśmy jak ptaki w swoich klatkach. Musimy pięknie śpiewać, lecz nie wolno nam ich opuścić.”
Nasze życie jest ścieżką, podczas której nieustannie poszukujemy szczęścia. Dla jednych przybiera ono formę udanej kariery czy sławy, dla innych występuje pod postacią uśmiechniętej i kochającej rodziny. Bywa jednak niestety tak, że zaślepieni magią chwili popełniamy błędy, bo przecież nasza codzienność i każda z decyzji zawsze wiążą się z jakimś ryzykiem. Najgorzej, kiedy niesie ono ze sobą radykalne i nieodwracalne zmiany. Takie, które nagle, bez naszej woli, odbierają nam bezpieczny grunt. O szczęściu marzyła także Nadia Hamid, Polka, która zakochując się w Libijczyku myślała, że właśnie odnalazła swoją miłość i swoje miejsce na ziemi. Jakże rozczarowująca okazała się rzeczywistość, kiedy zawitała w progach obcego, odległego kraju. Teraz, po latach, wciąż żyjąc w ukryciu postanowiła spisać swoje wspomnienia o nadziejach, prawdziwym obliczu strasznego małżeństwa i o ucieczce. Zapraszam na recenzję książki „Gorzka pomarańcza”.
