Podczas swoich wypraw na Syberię Stanisław Kalisz podąża morderczym szlakiem dawnych obozów pracy. Otwiera drzwi, które dla zwyczajnego podróżnika pozostają zamknięte, dociera w rejony niedostępne także dla samych Rosjan. Jako filmowiec próbuje odkrywać prawdę przez lata uwięzioną z dala od ludzkiego wzroku. O syberyjskiej lekcji pokory opowiada w rozmowie z Anną Gniewkowską-Gracz.
– Syberia – nieludzka ziemia, jak często określa się tę bezkresną krainę – stała się domem dla tysięcy Polaków. Jednak nie był to bezpieczny dom.








