„W domowej kuchni mają się znaleźć wszystkie produkty, które po spożyciu staną się regeneracyjnym budulcem dla naszych organizmów – radzi ojciec Jan Grande. – Nie ma to być nic wyszukanego, nic drogiego, ale najprostsze życiodajne potrawy, jakie jadali nasi dziadowie i pradziadowie, zachowując zdrowie, siły i dobrą pamięć do późnych lat. Wzorem żywieniowo-kulinarnym pozostaje dla nas, niezależnie od zmian wprowadzanych współcześnie, polska kuchnia przedrozbiorowa, wykorzystująca produkty pochodzące z własnych gospodarstw, pól, lasów i jezior, o niskim stopniu przetworzenia, prosta i naturalna”.
Po więcej porad i wskazówek odsyłamy do książki Marzeny Burczyckiej-Wożniak i Tadeusza Woźniaka „Ojca Jana Grande przepisy na zdrowe życie”.



Foto. Anna Gniewkowska-Gracz