„Recenzowana pozycja skupia się na najbardziej przerażającym aspekcie pracy na kopalni: wypadkach. A na kopalni można umrzeć od razu albo na raty. Możesz do końca komunikować się z tymi, którzy po ciebie idą, rozmawiać z nimi i umrzeć, gdy jesteś już właściwie uratowany. I to właśnie bardzo często definiuje górnika, który decyduje się zostać ratownikiem.
Stają się sługami swoich braci pracujących na ścianach czy w dozorze. Idą po nich bez oglądania się na swoje bezpieczeństwo, przeciskając się przez jeszcze często jęczący górotwór. Jest to poziom humanizmu i miłości bliźniego większy niż we wszystkich świątyniach świata razem wziętych” – pisze recenzentka.

Tu możecie zapoznać się z całą rekomendacją
Więcej o książce "Górnicy. Opowieści spod ziemi" i możliwość zakupu
