Twarze

Cena: 10,00 zł 10.00
quantity szt.
dodaj do przechowalni

Opis

„Ksiądz Tomasz Czapiewski podał nam kolejny swój tomik poetycki, zatytułowany Twarze. Potwierdzający, że Autor jest owładnięty poezją, że chadza z nią pod rękę, nosi niedostępną w chwilach powszednich i w chwilach podniosłych. Jakby bez przerwy nasłuchiwał, czy nie powtórzy się cudowny szum z nieba w naszym codziennym wieczerniku – jak o tym mówi w wierszu Zielone Świątki w tomiku Powiewy Ducha. Czy Duch spadnie gwałtownie jak wicher, by zbudzić nas, ospałych gapiów, cośmy znudzeni przysnęli po drodze?
Nowy tomik ks. Tomasza Czapiewskiego – podobnie poprzednim – układa się raczej zgodnie z kalendarzem doznań niż w cykle tematyczne. Trudno jednak nie dostrzec pojawiania się w nim nie do końca jeszcze wykreowanej przez Autora postaci Konscjensa. Jeszcze przed trudnym wyborem kostiumu, jeszcze niepewny swej roli: mądrala czy mędrzec? Autorski Alter Ego? Powinowaty z Herberta Panem Cogito? Czy może nawet z Valery’ego Panem Teste?
W naszym codziennym wieczerniku za sprawą Czapiewskiego stajemy przed lustrem twarzą w twarz – swoją własną. Czy Judasza? Hioba? Starca podnoszącego przeciw grzesznicy kłopotliwy kamień, choć strzyka w kościach i bolą plecy?
A w tle strumień przyjazny, bocian filozof, listopadowa tęsknota, platany uliczne, wystraszony swym odkryciem kamieniarz Berns z Duisburga, dym stojący na baczność, pewnie z Abla ognia miłości i nadziei...
Dobrze by było – jak w otwierającym tomik Pierwszym listopada – w cieniu świętych przycupnąć u Pana Boga za piecem i radować się piękniejącym w Dobru światem.”
Paweł Dzianisz


Jak

Co jeszcze trzeba przeżyć
by wreszcie być mądrym

ile zjeść kolejnych tłustych książek
by jak prorok młody stać się starszym
i zacząć rozpoznawać samą tylko prawdę

ile gorzkich słów wypić jeszcze
by ust nie krzywiąc dalej
z wyważonym sercem
radość rozdawać całymi garściami

jak rozsuplać poplątane drogi
gadatliwych życiorysów
by iść tą właściwą
do góry
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl