Produkty tygodnia
Jeep - Moja wielka przygoda
Jeep - Moja wielka przygoda
44,00 zł 30,00 zł
szt.
Kenia - Hakuna Kurudi
Kenia - Hakuna Kurudi
45,00 zł 30,00 zł
szt.
Przygoda na rafie
Przygoda na rafie
24,90 zł 21,00 zł
szt.
Żuławy. Niezwykła kraina
Żuławy. Niezwykła kraina
44,90 zł 40,00 zł
szt.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
„GORZKA POMARAŃCZA” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

„ –My, kobiety, jesteśmy jak ptaki w swoich klatkach. Musimy pięknie śpiewać, lecz nie wolno nam ich opuścić.”

 

Nasze życie jest ścieżką, podczas której nieustannie poszukujemy szczęścia. Dla jednych przybiera ono formę udanej kariery czy sławy, dla innych występuje pod postacią uśmiechniętej i kochającej rodziny. Bywa jednak niestety tak, że zaślepieni magią chwili popełniamy błędy, bo przecież nasza codzienność i każda z decyzji zawsze wiążą się z jakimś ryzykiem. Najgorzej, kiedy niesie ono ze sobą radykalne i nieodwracalne zmiany. Takie, które nagle, bez naszej woli, odbierają nam bezpieczny grunt. O szczęściu marzyła także Nadia Hamid, Polka, która zakochując się w Libijczyku myślała, że właśnie odnalazła swoją miłość i swoje miejsce na ziemi. Jakże rozczarowująca okazała się rzeczywistość, kiedy zawitała w progach obcego, odległego kraju. Teraz, po latach, wciąż żyjąc w ukryciu postanowiła spisać swoje wspomnienia o nadziejach, prawdziwym obliczu strasznego małżeństwa i o ucieczce. Zapraszam na recenzję książki „Gorzka pomarańcza”.

Kulturalny, wykształcony, ambitny i miły. Mężczyzna o niesamowitym spojrzeniu. Pierwsze wrażenie, jakie wywarł na Nadii czarujący Muchtar było bardzo pozytywne. Nic dziwnego, że dziewczyna szybko się zakochała, nie zważając na przestrogi innych i wierząc w to, że przecież ludzie tak łatwo się nie zmieniają. Oddając mu serce – przepadła, ale uświadomił jej to dopiero wyjazd do obcego kraju, gdzie pośród członków rodziny męża i nieznanej kultury poczuła się jak uwięziony ptak. Wieczne zakazy, fizyczna oraz psychiczna przemoc i to ze strony człowieka, który dotąd nosił dobrze kamuflującą go maskę. Jak wyglądało zatem życie Nadii? Czy uwolniła się z piekła, do którego nieświadomie sama postanowiła wejść?

 

„Gorzka pomarańcza” to prawdziwa historia Polki, która w latach 80. ubiegłego wieku poznała i poślubiła studiującego w naszym kraju Libijczyka. Szczęśliwe chwile spędzone w ojczyźnie nijak miały się jednak do życia poza granicami naszego państwa, w miejscu, gdzie kobiety nie mają prawa głosu często traktowane gorzej niż niewolnice. Dla Nadii Hamid tylko ucieczka mogła okazać się wybawieniem, jednak żeby do niej doszło, musiała uknuć sprytny plan. Teraz, chociaż minęło sporo czasu, pozornie wolna kobieta wciąż żyje w ukryciu. Dziś postanawia podzielić się z nami swoimi wspomnieniami. Między innymi ku przestrodze.

 

Główną bohaterkę tej książki, narratorkę jak i autorkę w jednym, poznajemy w chwili, kiedy jako młoda dziewczyna uczestniczy w imprezie. Fortunne, tylko z pozoru, bo tak naprawdę tragiczne w skutkach spotkanie ze zdolnym obcokrajowcem staje się początkiem ciężkiej i długiej drogi, której wizja na zawsze pozostanie w głowie Nadii. Wystawiona na wiele prób kobieta, wrażliwa, jednak przez długi czas nieugięta, zostaje poddana wielu próbom, kiedy to jej własny mąż próbuje obedrzeć ją z godności, bo po prostu mu wolno. Bohaterka jawi się jako zwyczajna kobieta, taka, jak my. Stąd nietrudno wyobrazić sobie jej sytuację i przejąć na siebie jej emocje oraz towarzyszący, psychiczny ból. Ta książka jednak to nie tylko odbicie nieszczęśliwego małżeństwa, ale także obraz próby nawiązania damskich przyjaźni we wrogim i mało swobodnym środowisku.

 

Jeżeli liczycie na napisaną górnolotnym i kwiecistym językiem powieść wzbogaconą o barwne opisy, odpuście. Nadia Hamid funduje wianek własnych wspomnień uwity z goryczy, smutku i strachu. Posługuje się zwyczajnym, prostym, ale nie trywialnym językiem, czyniąc ze swojej opowieści wiarygodną oraz interesującą historię. Odpuszcza szczegóły, bo przecież w tej książce i tak nie miałyby one znaczenia. Przywołuje zaś realne sytuacje przelewając na papier autentyczne rozmowy, sytuacje i krótkie przemyślenia.

 

Papierowe wydanie tej książki, poprzedzone odcinkowym odczytywaniem kolejnych fragmentów na antenie Radia Gdańsk, liczy około 150 stron. To niewiele, jednak wystarczająco dużo, by móc zbudować jakiś przekaz. Historia Nadii Hamid to nie tylko obraz kobiety, o której przeszłości czyta się z podniesionym ciśnieniem. To także przestroga, jasna wskazówka dla tych, którzy bezgranicznie wierzą w szczęśliwe dni spędzone u boku kogoś, kogo kultury nie będą w stanie całkowicie zaakceptować.

 

Książkę polecam wielbicielom literatury, której głównym tematem jest właśnie życie kobiet w środowisku arabskiej kultury. Warto mieć na uwadze to, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Nie ma tutaj brutalnych opisów gwałtu czy obrazowych scen domowej przemocy, a przemoc jest i to nie tylko psychiczna. Nadia Hamid nie koloruje, a jednak wstrząsa. Nie rozpisuje się, niemniej wywołuje te emocje, które powinny zostać wywołane. Jestem bardzo ciekawa jak teraz wygląda codzienność autorki tej książki, chociaż wiem, że ukrywając się pod pseudonimem i wciąż zachowując prawdziwą tożsamość wyłącznie dla siebie, nie wyjdzie nam na spotkanie. Czy i Wy chcielibyście zanurzyć się w zbiorze jej smutnych wspomnień? Polecam.

 

 

Weronika Tomala

http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Click Shop | Hosting home.pl